Pierwsze ogłoszenia programowe
Czas odsłonić pierwsze karty programu!
Podczas tegorocznej edycji Octopusa bunkier pod W4 zamieni się w cyberkryjówkę, a my zaprezentujemy Wam dwie zupełnie odmienne filmowe wizje hakerskiego fachu. Pokazane zostaną dwa filmy: „Hakerzy” (reż. Iain Softley) oraz „Who Am I. Możesz być kim chcesz” (reż. Baran bo Odar). Oba filmy pokazywane będą w warunkach idealnych dla prawdziwych hakerów – bez dostępu do światła dziennego, w towarzystwie plątaniny kabli, migoczących monitorów i elektronicznego szumu.
Powrócą też arcydzieła kina gatunkowego w zremasterowanych, ostrych jak brzytwa wersjach 4K m.in. „Śmiertelnie proste” braci Coen, „Nie oglądaj się teraz” Nicolasa Roega, „Martwe zło 2” Sama Raimiego i „Drabina Jakubowa” Adriana Lyne’a.W tym roku połączyliśmy też siły z Filmawką – zapraszamy na sekcję „U.F.O. czyli Niezidentyfikowany Obiekt Filmawkowy”. Cykl poświęcony kinu ufologicznemu, prezentujący wybrane filmy eksplorujące temat pozaziemskich zjawisk, obserwacji niezidentyfikowanych obiektów latających oraz ludzkiej fascynacji tym, co niewyjaśnione.
Znana jest też już tegoroczna selekcja Octopus Shorts – Międzynarodowego Konkursu Filmów Krótkometrażowych.
Tegoroczna edycja ma wyraźnie międzynarodowy charakter – aż 20 spośród zakwalifikowanych tytułów to produkcje zagraniczne, którym towarzyszy 11 polskich filmów krótkometrażowych. To wyjątkowa okazja, by podczas jednego konkursu zobaczyć najciekawsze głosy współczesnego kina gatunkowego z różnych stron świata.
Aby ułatwić widzom odnalezienie się w tym twórczym chaosie, konkurs został podzielony na pięć sekcji tematycznych.
„Ja chyba śnię” to podróż do świata, w którym logika przestaje obowiązywać, a granica między snem, wspomnieniem i rzeczywistością nieustannie się zaciera. To zestaw filmów, po których trudno będzie odzyskać pewność, co wydarzyło się naprawdę.
„Bliskie spotkania” udowodnią, że UFO może wylądować na dziesiątki sposobów – od absurdalnych komedii, przez nostalgiczne opowieści science fiction, aż po pełnokrwiste kino grozy. Kosmici jeszcze nigdy nie byli tak nieprzewidywalni.
„Homo Filmus” przygląda się człowiekowi w momentach największej próby. To filmy o traumach, poszukiwaniu tożsamości i relacjach z innymi, stawiające pytania o to, co właściwie definiuje nasze człowieczeństwo.
„LAB” to przestrzeń pozbawiona zasad i ograniczeń – laboratorium filmowych pomysłów, w którym forma często okazuje się równie ważna jak treść. To sekcja dla tych, którzy lubią, gdy kino zaskakuje, prowokuje i eksperymentuje.
„Oto ciało moje” skupia się na cielesności we wszystkich jej odsłonach – od fascynacji ludzkim ciałem, przez jego przemiany i deformacje, aż po odważne dekonstrukcje biologii, tożsamości i fizyczności. To kino, które nie boi się przekraczać granic wyobraźni.
