Kategoria: Y2K
Wciśnijcie „play” na discmanie i poprawcie frotki na nadgarstkach: podczas dziewiątej edycji Octopusa zaprezentujemy Wam filmy, które zapewne ściągaliście z eMule’a przez pół nocy albo pożyczaliście na DVD w czasach, gdy nowe teledyski Britney Spears wyznaczały trendy, dzwonki polifoniczne były szczytem technologii, a stringi wystające znad biodrówek nie były synonimem obciachu, tylko manifestem pokoleniowym.
Sekcja Y2K to podróż o ćwierć wieku wstecz – do epoki rozdartej między dwiema skrajnościami. Z jednej strony: plastik, chrom, błysk, brokat i futurystyczny optymizm. Z drugiej: niepokój przełomu tysiącleci – strach przed siecią, która właśnie wchodziła do naszych domów, panika wokół pluskwy milenijnej, mającej o północy 31 grudnia 1999 roku wyłączyć cywilizację, i coraz natrętniejsze podejrzenie, że być może wszyscy żyjemy w jednej wielkiej symulacji. Kino tamtych lat przetwarzało te emocje na bieżąco – i właśnie dlatego dziś ogląda się je jak kapsułę czasu z epoki, która wydawała się końcem historii.
W programie pełen przekrój milenijnych wibracji: kultowe „Wredne dziewczyny”, które nauczyły świat, że w środy nosimy róż; ultrakiczowate „Aniołki Charliego”, czyli teledyskowy maksymalizm w stanie czystym; ironiczny „Zoolander” z twarzą Blue Steel, która zatrzymuje shurikeny; absolutnie ikoniczny „Matrix” – film, który spytał, czym jest rzeczywistość, i sprawił, że cała planeta zaczęła chodzić w skórzanych płaszczach; a także „Pitch Black” w trakcie zaćmienia słońca i „Cela” z Jennifer Lopez.
